Historia karty kredytowej

17 lutego 2021

Historia sięga około stulecia, ale być może najważniejszym punktem na osi czasu był rok 1950.

Wiele lub wszystkie przedstawione tutaj produkty pochodzą od naszych partnerów, którzy nam wynagradzają. Może to mieć wpływ na to, o jakich produktach piszemy oraz gdzie i jak produkt pojawia się na stronie. Nie ma to jednak wpływu na nasze oceny. Nasze opinie są naszymi własnymi.

Kiedy nowojorski biznesmen Frank McNamara założył Diners Club w 1950 r., Miał wielkie marzenia związane z nową firmą i kartą kredytową, którą miała wydać.

„Pewnego dnia, przewidział, „restauracje w całym Nowym Jorku uznają tę kartę – powiedział były dyrektor Diners Club, Matty Simmons, jak wspomina McNamara, mówiąc mu o tym wcześnie. Simmons opowiedział rozmowę w swojej książce „Katastrofa karty kredytowej.

W tamtym czasie żadna inna firma nie wydała pomyślnie karty kredytowej akceptowanej przez kilku sprzedawców. Ale McNamara miał rację co do przyszłości, a nawet trochę. Jako pierwszy duży wydawca kart obciążeniowych, Diners Club zyskał powszechną akceptację wśród sprzedawców i utorował drogę innym wydawcom. Około 72% amerykańskich konsumentów zgłasza, że ​​ma przy sobie kartę kredytową, według badania przeprowadzonego przez Bank Rezerw Federalnych w Bostonie w 2014 roku, najnowszych dostępnych danych.

Rodzi się przemysł

Pomysł na kartę kredytową nie zaczął się w Diners Club – ale pomysł McNamary był dużym ulepszeniem tego, co już istniało.

W latach dwudziestych domy towarowe i firmy naftowe zaczęły oferować metalowe tabliczki ładunkowe i „karty uprzejmości, których klienci mogliby używać do pobierania opłat za zakupy, zgodnie z „Paying with Plastic Davida S. Evansa i Richarda Schmalensee. Karty te były akceptowane tylko przez sprzedawców, którzy je wydali, podobnie jak współczesne karty sklepowe. Restauracje nawet nie oferowały takich kart.

Dzięki kartom kredytowym Diners Club postawił sobie za cel masową akceptację. Pobierał od handlowców opłatę w wysokości 7% od każdej transakcji, ale zapewniał ich, że posiadacze kart wydadzą więcej niż posiadacze kart, którzy nie mają karty. Obiecał wygodę posiadaczom kart – tylko jeden miesięczny rachunek za wydatki na posiłki! – oraz symbol statusu do przechowywania w portfelu. Te karty wymagały pełnej płatności co miesiąc, więc dziś nazwalibyśmy je „kartami obciążeniowymi. Ale wtedy nazywano je kartami kredytowymi.

Do swojej pierwszej rocznicy Diners Club przyciągnął 42 000 członków i kilku konkurentów. Według firmy do 1953 roku stała się pierwszą kartą płatniczą akceptowaną na całym świecie.

Jednak dopiero w 1958 roku do konkursu dołączyły duże firmy. Należą do nich American Express, który wydał niektóre z pierwszych kart plastikowych; Bank Ameryki; i Carte Blanche, należące do Hilton Hotels.

Konkurencja nabiera tempa

Spośród wielu kart kredytowych wprowadzonych na rynek w 1958 roku Bank of America był najbardziej innowacyjny. Diners Club i inne karty były akceptowane tylko w restauracjach, punktach turystycznych i rozrywkowych. Ale nowa „BankAmericard została zaakceptowana przez kilka różnych rodzajów kupców, chociaż początkowo była ograniczona do Kalifornii. Pozwoliło to również niektórym klientom na obracanie sald, co było wówczas nowością, według Evansa i Schmalensee.

Bank of America wprowadził tę kartę z niezapomnianym – i niewiarygodnie drogim – chwytem reklamowym: wysłał pocztą 60 000 już aktywowanych kart kredytowych BankAmericard do swoich klientów we Fresno w Kalifornii.

Ta masowa wysyłka, znana w branży jako „spadek z Fresno, spowodowała powszechne oszustwa i zaległości, które kosztowały bank miliony. Pomimo strat wystawca zaoferował tę samą kartę pozostałym klientom w Kalifornii w następnym roku. Według Evansa i Schmalensee w 1961 roku karta wygenerowała pierwszy zysk operacyjny.

Sieci kart pobudzają rozwój

W 1966 roku BankAmericard zaczął licencjonować swoje karty bankom w innych stanach w celu skalowania swojej działalności. Pozwoliło to bankom poza stanem na wydawanie kart akceptowanych przez kupców, którzy przyjęli BankAmericard. W tym samym roku oddzielna grupa kalifornijskich banków utworzyła Interbank Card Association, współpracując przy zarządzaniu transakcjami między wydawcą a akceptantem.

Z czasem organizacje te przekształciły się w dwie ogólnokrajowe sieci. Obecnie skutecznie działają jako pośrednicy między emitentami a akceptantami, zapewniając legalność transakcji przed ich przekazaniem i współpracując z bankami handlowymi w celu zakończenia transakcji:

BankAmericard ostatecznie przekształcił się w Visa, która następnie wydzieliła się z Bank of America. (Od tego czasu bank przywrócił nazwę BankAmericard dla swoich kart kredytowych.)

ICA pozyskała więcej banków członkowskich i zmieniła nazwę na MasterCharge, która później stała się MasterCard.

Sieci te rywalizowały o uwagę emitentów, jednocześnie zwiększając akceptację akceptantów.

W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wybór karty opartej na sieci miał sens, ponieważ logo na Twojej karcie miało wpływ na to, gdzie mogła być akceptowana. Ale gdy akceptacja handlowców dla obu sieci stała się wszechobecna, emitenci zaczęli dodawać nowe korzyści do swoich kart, aby konkurować.

W 1986 roku Sears wprowadził kartę Discover, która oferowała konsumentom niewielki rabat na wszystkie zakupy, dzięki czemu stała się jedną z pierwszych kart cash-back w konkursie w USA. Emitenci, którzy wcześniej polegali na markach swoich sieci w celu promowania swoich kart, zaczęli oferować premie rejestracyjne, częste mile lotnicze, okresy niskiego oprocentowania i inne zachęty.

Przepisy nadrabiają zaległości

Ponieważ branża kart kredytowych rozrosła się z tysięcy posiadaczy kart do milionów, nawet niektóre z najbardziej fundamentalnych zasad działania kredytu – powiedzmy, co właściwie oznacza stopa procentowa karty kredytowej – pozostały niejasne.

„W krainie kredytów… konsumentowi prawie nigdy nie mówi się o koszcie zadłużenia w kategoriach rzeczywistego rocznego oprocentowania – napisał Hillel Black w książce „Kup teraz, zapłać później z 1961 roku. Kredytodawcy stosowali kilka różnych metod obliczania odsetek, z których część ukrywała wygórowane stawki. Niektórzy podawali miesięczne stopy procentowe, podczas gdy inni stosowali stawki roczne.

Inne problemy stały się widoczne. Na przykład wielu posiadaczy kart było obciążonych nieuczciwymi obciążeniami na swoich kontach. Kobiety na ogół nie kwalifikowałyby się do otrzymania karty kredytowej bez mężczyzny, który podpisał umowę. Informacje dotyczące kart kredytowych pozostały minimalne.

Ustawodawcy wkroczyli, ale nie szybko. W 1968 r. Ustawa Truth in Lending Act – część ustawy o ochronie kredytu konsumenckiego – ustandaryzowano metody obliczania rocznych stóp procentowych, czyli RRSO. Ale Kongres uchwalił prawo dopiero po ośmiu latach studiowania tej kwestii, zgodnie z artykułem z 1971 roku w The Journal of Consumer Affairs.

W latach 70. XX w. Ustawa o ochronie kredytu konsumenckiego wprowadziła więcej zabezpieczeń konsumentów. Dyskryminacja osób ubiegających się o kartę kredytową ze względu na płeć, stan cywilny, rasę lub z innych powodów stała się nielegalna. Odpowiedzialność posiadaczy kart za oszukańcze obciążenia była ograniczona. Wymagane były lepsze ujawnienia.

Ponieważ branża kart kredytowych szybko się rozwijała, wiele z tych przepisów zostało zmienionych, aby nadążyć za obecnymi praktykami. Na przykład ustawa Card Act z 2009 r., Między innymi, dodała do już istniejących wymogów dotyczących ujawniania informacji i dodała więcej ograniczeń do ustawy Truth in Lending Act.

Płatności mobilne i nie tylko

Obecnie karty kredytowe coraz częściej dotyczą kredytu, a mniej kart.

Wielu konsumentów zamiast kart plastikowych używa smartfonów. Według badania przeprowadzonego przez First Annapolis Consulting z 2016 roku, około 3 na 4 konsumentów posiadających kartę debetową lub rachunek bieżący i smartfon dokonało płatności mobilnej przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Wiele innych osób używa kart kredytowych do robienia zakupów online, bez zanurzania lub przeciągania kart.

Czy McNamara to przewidział? Prawdopodobnie nie. Przed sprzedażą swojego kapitału w Diners Club w 1952 r. Przewidział, że firma „zniknie z liczbą 250 000 członków, przetrwa przez chwilę, a potem zniknie jak garnitur zoota – twierdzi Simmons.

Ponad 60 lat później Diners Club – teraz część Discover – wciąż istnieje, a branża, którą zainspirował, wciąż się rozwija.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy